Archiwa kategorii: Coś o mnie i coś o blogu

SZJU – Mam to w dupie!

Jak długo można słuchać jednej piosenki w kółko? Długo, bardzo długo, ciągle… Kiedy następuje moment znudzenia? Czy może być tak, że nie nastąpi w ogóle? Ciężko powiedzieć.

Dziś przedstawiam Wam piosenkę pod tytułem “Mam to w dupie” zespołu Haratacze.

Słucham tej piosenki już od trzech dni i znudzić mi się nie może. Uśmiech przy tym nie schodzi mi z twarzy nawet na chwilę. Jest szybka, skoczna, taka prosta, wręcz banalna, ale to chyba właśnie dlatego tak na mnie pozytywnie działa! Co ważne, i co nieczęsto zdarza się we współczesnej muzyce popularnej, nie jest o miłości! No bo tak naprawdę, ileż można słuchać o złamanych sercach? Ileż można słuchać o niewykorzystanych szansach? No ile? Ja mam to w dupie! 😉

Cześć!

Witam się, bo po tak długiej przerwie stanowczo wypada… Nigdy wcześniej takiej przerwy w pisaniu nie miałem.

Co u mnie? Wydarzyło się bardzo wiele złego poczynając od sierpnia zeszłego roku, czyli właśnie mniej więcej od daty ostatniego wpisu. Wydarzyło się też oczywiście trochę dobrego. Na pewno wiele się zmieniło, i są sytuacje kiedy wolno powiedzieć że jak by nie chcieć, to nie będzie już nigdy tak jak przedtem. Pogubiłem się, ale myślę że jestem na dobrej drodze by się odnaleźć.

Ogólnie rzecz biorąc od niedawna czuję że zacząłem żyć od nowa.

Zająłem się wreszcie trochę moim ulubionym blogaskiem. Dotarło do mnie ostatnio że jest to jedna z tych rzeczy w życiu, które są dla mnie zbyt dobre by je zostawiać. Bez względu na to jak mi to wychodzi. Przy okazji zerkając na statystki wciąż nie mogę wyjść z podziwu, że choćby w czerwcu średnia dzienna ilość odwiedzin wynosi 418-614 w zależności od systemu statystyk 🙂 W sumie to świadczy o tym że jednak potrafię coś sensownie napisać. Chcę pisać, jak często i jak wiele pisał będę obiecywać nie mogę, bo nie wiem. Wiem że warto.

Odwiedziłem niedawno kilka większych imprez motoryzacyjnych jak Gumball3000 czy coroczne Tuning Show w Krakowie. Sam zdjęć nie robiłem, ale jeśli moi kompani którzy mieli aparaty pozwolą mi wrzucić ich fotki na bloga to chętnie się z Wami podzielę. Będzie to świetnym tematem na kolejne wpisy 🙂

Czołem!

Sprzedam części komputerowe!

W związku z tym że złożyłem sobie nowy komputer, te “stare” części postanowiłem sprzedać. No bo po co mają leżeć gdzieś odłogiem i się marnować.

Są to:

Procesor AMD Athlon II x2 245 2,9GHz
Pamięć RAM OCZ 2GB 1066MHz i 2x2GB A-Data Vitesta Extreme Edition 800+ (4-4-4-11)
Płyta główna ASRock A780GXH/128M
Karta graficzna Asus GeForce 9600GSO TOP
Zasilacz Chieftec GPS 450W

Komputer

Wygrzebałem dziś nawet faktury zakupu. Procesor jest jeszcze na gwarancji do 20 sierpnia, a karta graficzna do 4 sierpnia. Wszystkie podzespoły są sprawne, z wyjątkiem zasilacza który jak prawie każdy zasilacz z tej serii ma uszkodzony wentylator. Już standardowo jest dość głośny, a teraz przy większym obciążeniu i niskiej temperaturze otoczenia sporadycznie zdarza mu się poharczeć. Czytaj dalej Sprzedam części komputerowe!

Panasonic is the best!

W zeszłym roku wspólnie z firmą ThinkKong i Panasonic organizowałem na blogu konkurs. Wszystko na ten temat można znaleźć tutaj. Po rozstrzygnięciu dodałem również wpis z rezultatami.

Ostatnio napisała do mnie jedna z czytelniczek bloga – Myssszka – z bardzo miłą informacją. Otóż okazało się że nagród było więcej 🙂 Nie kryła zdziwienia kiedy na jej skrzynkę pocztową przyszedł mail o następującej treści:

Gratulacje!

Panasonic Energy Europe ma przyjemność poinformować Cię, że jesteś jednym ze zwicięzców naszej gry online.
Wygrałeś pakiet baterii Evolta (16*AA, 8*AAA, 4*C/D/9V, 4*P6E)
Otrzymasz swoją nagrodę najpóźniej do 31.01.2012 roku.
Dziękujemy za zaufanie i zainteresowanie naszą marką oraz czekamy na Twój udział w naszej następnej Panasonic Europe grze.

Z poważaniem, Zespół Panasonic Energy

Niedługo potem do domu Myssszki zawitał kurier z dość sporą przesyłką z zagranicy. Wewnątrz znalazło się kilka paczek z bateriami Evolta 🙂 Czytaj dalej Panasonic is the best!

Minęły 3 lata…

…Odkąd zacząłem pisać na blogu. Ano zleciało…

Rzerzucha

Mam jedno marzenie, czy też może raczej życzenie które chciałbym zrealizować w związku z tym blogiem. Czy to w takiej czy w innej formie chciałbym móc napisać tutaj pewnego razu “40 lat minęło…”. Mało kto zakładając swoją stronę internetową planuje utrzymać ją przez rok czy dłużej, a tym bardziej nikt nie planuje prowadzić jej przez większość swojego życia. Czy to wypali, nie mam pojęcia. Wiem że za kilkanaście czy kilkadziesiąt lat fajnie będzie tutaj zajrzeć, wrócić do pierwszych stron i pokazać dzieciom a może nawet i wnukom jak wyglądała “wtedy” technika, jak wyglądał świat, czym interesował się dziadek w ich wieku 😉

Chyba trochę zbyt ckliwie to wyszło. Pożyjemy, zobaczymy 🙂

Sylwester!

W tym roku na Sylwestra jadę w góry. Gdzieś w Bieszczady, ze znajomymi i kilkoma osobami których jeszcze nie znam. Wynajęliśmy jakąś willę z basenem i jacuzzi, za które trzeba chyba ekstra dopłacać :mrgreen: Wyjazd jutro rano o 8, do pokonania mamy ponad 200km. Pakowanie również zostawiłem sobie na jutro i mam nadzieję zmieścić się w jednym plecaku 😉 Jeśli będzie okazja to może będę wrzucał jakieś notki opatrzone zdjęciami na mikrobloga. Wracam w poniedziałek lub wtorek.

Dobrej zabawy! 😆

New image

Nie tylko mój, bo zapuściłem brodę i (znów) włosy, ale też bloga. Chciałem go nieco bardziej spersonalizować, nie chcę już żeby był taki zupełnie nijaki i bezpłciowy. Stąd też obrazki tła u góry, zmieniające się losowo. Wszystkie wycięte są z moich zdjęć, z wyjątkiem Jawy, która jest tutaj dzięki Jurkowi dla Jurka 😉 Obrazki mają mi się pozytywnie kojarzyć, napędzać mnie do działania, a jeśli zupełnie przypadkiem ładnie się komponują to tylko plus. Niebieski. Niebieski też jest dla mnie miłym kolorem, stąd dużo żywsza niż do tej pory, choć nie do końca urozmaicona kolorystyka. Dość szarości! Przyda się tutaj nieco radości. Sposób mojego pisania również nieco się zmieni, nie chcę tworzyć kolejnego sztywnego serwisu informacyjnego zawierającego jedynie suche fakty. Tu nawiązanie do poprzedniego wpisu nt. nowej formy i usunięcia całego mnóstwa starszych postów.

Dobranoc! 🙂